Obecnie organizujemy przesyłki przez trzy aktywne strefy wojny jednocześnie, czego nie widziałem przez piętnaście lat działalności spedycyjnej. Korytarz Morza Czerwonego, Cieśnina Ormuz i trasy tranzytowe Europy Wschodniej są w tym momencie oznaczone przez ubezpieczycieli. Kiedy zaczęliśmy wyceniać oferty dla klientów na początku 2026 roku, pierwszą rzeczą, której się nauczyliśmy, było to, że ich standardowe polisy cargo nie obejmują prawie żadnego z istotnych ryzyk. Luka między tym, co przewoźnicy zakładają, że mają, a tym, co ich polisa faktycznie pokrywa, przerodziła się w realne zagrożenie finansowe. Ten przewodnik wyjaśnia mechanizm ubezpieczenia od ryzyka wojennego dla przewoźników B2B, jak wyglądają obecne składki w aktywnych strefach oraz jak kupić ubezpieczenie bez przepłacania i pozostawiania luk.

Co zapewnia i czego nie obejmuje Standardowe Ubezpieczenie Morskich Przesyłek

Standardowe morskie ubezpieczenie ładunku, niezależnie od tego, czy jest zawarte na podstawie klauzul Instytutu Ładunkowego (A), (B) czy (C), obejmuje fizyczną utratę lub uszkodzenie spowodowane przyczynami morskimi: sztormami, zatonięciem statku, kolizją, kradzieżą w transporcie, pożarem i podobnymi zdarzeniami. Klauzule te stanowią podstawę większości programów ubezpieczeniowych frachtu.

Wyraźnie wyłączają ryzyko wojny. INSTITUTE WAR CLAUSES for Cargo tworzą wyraźne rozdzielenie: wszelkie straty lub szkody spowodowane przez wojnę, wojnę domową, rewolucję, powstanie, akty wrogie ze strony stron będących w konflikcie, min

To wyłączenie nie jest ukryte drobnym drukiem. Jest to standardowa, dobrze udokumentowana cecha polis ładunków morskich na całym świecie. Problem polega na tym, że spedytorzy, którzy nigdy nie wysyłali towarów przez strefę konfliktu, często nie sprawdzają tego, dopóki nie będą musieli.

Inne znaczące wyłączenia w standardowych polisach obejmują:

  • Strata spowodowane opóźnieniem (nawet opóźnieniem spowodowanym przekierowaniem związanym z wojną)
  • Utrata rynku lub straty następcze
  • Wrodzona wada ładunku
  • Strata spowodowana celowym uszkodzeniem przez armatora

Kiedy sprawdzamy certyfikat ubezpieczeniowy klienta przed rezerwacją tranzytu przez Zatokę, najpierw zawsze szukamy klauzuli dotyczącej ryzyka wojennego. Jeśli jej brakuje, ład przemieszcza się bez ubezpieczenia od najbardziej istotnych bieżących zagrożeń.

Czym właściwie jest ubezpieczenie od ryzyka wojennego

Ubezpieczenie od ryzyka wojennego jest wykupywane jako oddzielne rozszerzenie do standardowej polisy cargo lub jako samodzielne ubezpieczenie. Według przewodnika branżowego SeaRates' 2026, standardowe rozszerzenie od ryzyka wojennego dla ładunków obejmuje trzy główne kategorie strat:

  1. **Szkody fizyczne spowodowane działaniami zbrojnymi**, szkody ładunku spowodowane bezpośrednio przez broń, eksplozje lub sprzęt wojskowy podczas działań wojennych.
  2. **Ujęcie i zajęcie** ładunek zatrzymany, skonfiskowany lub zajęty przez władze rządowe, wojskowe lub paramilitarne
  3. Działania strony wojującej, szkody wynikające z działań jakiejkolwiek strony zaangażowanej w konflikt zbrojny, niezależnie od tego, czy wojna została formalnie wypowiedziana.

Niektóre polisy obejmują również odpowiedzialność za porzucenie ładunku, gdy jednostka otrzyma nakaz opuszczenia portu lub strefy, a ładunku nie można odzyskać – ubezpieczenie pokrywa wtedy koszty. W zależności od brzmienia polisy, czasami obejmuje ona również udział w awarii wspólnej wynikającej z incydentu związanego z działaniami wojennymi.

Czego zazwyczaj nie obejmuje ubezpieczenie od ryzyka wojennego:

  • Opóźnienie lub utrata pośrednia (nawet jeśli spowodowane wydarzeniem wojennym)
  • Strata ładunku spowodowana przez władze państwowe kraju pochodzenia lub przeznaczenia towarów
  • Broń jądrowa, chemiczna lub biologiczna (zazwyczaj wykluczane osobno)
  • Cyberataki jako broń wojenna (objęte klauzulą wyłączenia, zależne od ubezpieczyciela)

Ubezpieczenie jest zazwyczaj zawierane na rejs lub jako roczne otwarte ubezpieczenie z rozszerzeniem o ryzyko wojny dla armatorów o regularnym wolumenie ładunków. Ubezpieczyciele mogą anulować lub zmienić ubezpieczenie od ryzyka wojny w krótkim terminie, korespondencja klubów P&I w tym cyklu podaje 48 do 72 godzin. Jest to standardowy warunek rynkowy, z którym armatorzy zapoznają się w trudny sposób, gdy dany obszar kraju eskaluje.

Trzy aktywne strefy wojny w 2026 r. i obecne poziomy składek

Rynek ubezpieczeniowy w 2026 roku wycenia trzy jednocześnie aktywne strefy, a każda z nich ma własną strukturę składek i obraz dostępności.

Container ship under way at sea

Cieśnina Ormuz i Tranzyt przez Zatokę

To jest najpoważniejszy z ubezpieczeniowego punktu widzenia scenariusz na rok 2026. Po pierwszych atakach pod koniec lutego 2026 r. składki z tytułu ryzyka związanego z wojną w Zatoce Perskiej wzrosły w ciągu 48 godzin około pięciokrotnie i nadal rosły: w szczytowym momencie Bloomberg szacował ryzyko wojny o Ormuz na około 5 procent wartości statku, więc pojedynczy tankowiec o wartości 100 milionów dolarów musiał zapłacić blisko 5 milionów dolarów za ryzyko wojny za jeden tranzyt. S&P Global poinformował w marcu 2026 r., że cieśnina została faktycznie zamknięta dla żeglugi handlowej, a Allianz oszacował, że w momencie zamknięcia na cieśninie znajdowało się statków i ładunku o wartości około 125 miliardów dolarów.

Ubezpieczenie P&I, czyli ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, które posiadają armatorzy i które czasami pośrednio chroni interesy ładunkowe, zostało anulowane dla Iranu oraz Zatoki Perskiej i Arabskiej z dniem 5 marca 2026 r., godz. 00:00 GMT, a kluby, w tym Gard, West of England i Japan P&I Club, wydały stosowne zawiadomienia. Jest to znaczące, ponieważ oznacza, że operatorzy statków, którzy nadal będą przez te wody tranzytować, zrobią to bez standardowej warstwy odpowiedzialności cywilnej, co wpływa na sposób rozpatrywania roszczeń i to, jakie możliwości dochodzenia odszkodowania mają spedytorzy w przypadku uszkodzenia ładunku.

Koszt nie pozostał po stronie armatora. Hapag-Lloyd zgłosił dodatkowe koszty w wysokości od 40 do 50 milionów dolarów tygodniowo z powodu konfliktu, a niektóre z jego statków utknęły w Zatoce Perskiej, a koszty te przenoszą się na dopłaty i stawki. Szeroko omawiane rozwiązanie, amerykański fundusz ubezpieczeniowy od ryzyka wojennego o wartości około 40 miliardów dolarów, obsługiwany przez Development Finance Corporation, w rzeczywistości nie zadziałało: od połowy 2026 roku nie wystawiono pod nim ani jednej polisy, a równoległe pytanie o publiczne zabezpieczenie pozostawało otwarte na poziomie UE po zapytaniu Parlamentu Europejskiego w marcu 2026 roku.

Według Lloyd's of London, ubezpieczenie od ryzyka wojennego dla korytarza Ormuz pozostaje dostępne, ale przy podwyższonych składkach. Londyński rynek nie wycofał się całkowicie, co jest istotne, oznacza to, że ubezpieczenie nadal można uzyskać, ale za cenę, do której wielu spedytorów nie jest przyzwyczajonych. Howden Re doniósł w marcu 2026 r., że możliwość wznowienia ubezpieczenia po początkowych anulowaniach była osiągalna, ze wzrostem cen, ale z pewną stabilizacją, stabilizacją warunkowaną brakiem dalszej eskalacji konfliktu.

Morze Czerwone i Bab al-Mandab

Korytarz Morza Czerwonego jest strefą podwyższonego ryzyka wojennego od końca 2023 roku, a rok 2026 pogorszył sytuację: w czerwcu 2026 roku jemeńscy Huti ogłosili blokadę morską żeglugi powiązanej z Izraelem na Morzu Czerwonym i w Cieśninie Bab al-Mandab. Nałożyło się to na kryzys w Zatoce Perskiej, pozostawiając ubezpieczycieli wyceniających jednocześnie dwa punkty krytyczne, z dużą częścią światowego ruchu kontenerowego i transportu ropy drogą morską narażoną na podwyższone ceny z tytułu ryzyka wojennego. Do 2026 roku rynek opracował specjalne produkty dotyczące Morza Czerwonego z jaśniejszymi wyzwalaczami określającymi, co podlega ubezpieczeniu, a co nie, ale premie pozostają znacznie powyżej poziomu sprzed 2024 roku.

Wielu spedytorów przekierowało już ładunki wokół Przylądka Dobrej Nadziei, co wydłuża podróże między Europą a Azją o 10-14 dni. Dla tych, którzy nadal korzystają z trasy przez Kanał Sueski, dodatkowe ubezpieczenie od ryzyka wojennego stało się standardowym wymogiem, a nie opcją, a po czerwcowej blokadzie, uzyskanie go jest trudniejsze i droższe niż kiedykolwiek od 2024 roku.

Wschodnioeuropejskie Strefy Tranzytowe

Lądowe i multimodalne trasy przez Europę Wschodnią pozostają w większości klasyfikowane jako strefy ryzyka wojennego przez ubezpieczycieli, a wymiar morski zaostrzył się w 2026 roku: po atakach na tankowce na Morzu Czarnym w styczniu 2026 roku, stawki ryzyka wojennego wzrosły tam do około 1 procenta wartości statku. Fracht lotniczy przekraczający określone przestrzenie powietrzne również podlega dopłatom z tytułu ryzyka wojennego. W przypadku spedytorów korzystających z korytarzy kolejowych przez strefy konfliktu lub w ich pobliżu, standardowe wyłączenia z polisy cargo mają zastosowanie w taki sam sposób, jak pokrycie morskie.

Jak wykupić ubezpieczenie od ryzyka wojennego: Krok po kroku

Kiedy aranżujemy ubezpieczenie ryzyka wojennego dla przesyłki klienta, proces przebiega według stałej sekwencji. Oto jak to wygląda w praktyce.

  1. **Określ trasę przed nawiązaniem kontaktu z ubezpieczycielami.** Ubezpieczenie od ryzyka wojennego jest specyficzne dla podróży. Potrzebujesz nazwy statku lub danych lotu, portu załadunku, portu wyładunku, punktów tranzytowych oraz opisu ładunku. Ubezpieczyciele nie podadzą oferty dla nieprecyzyjnego planu podróży.
  2. **Potwierdź, co faktycznie wyłącza Twoja standardowa polisa.** Odnajdź brzmienie klauzul Instytutu Klauzul Ładunkowych (Institute Cargo Clauses) oraz klauzuli wyłączenia wojny. Niektóre polisy zawierają częściowe ubezpieczenie od ryzyka wojny dla określonych terytoriów. Musisz dokładnie wiedzieć, gdzie kończy się zakres Twojej podstawowej polisy, zanim przystąpisz do pozyskania ubezpieczenia od ryzyka wojny.
  3. **Przygotuj deklaracje wartości i opisu ładunku.** Ubezpieczyciele ryzyka wojennego potrzebują typu towaru, opakowania, zadeklarowanej wartości, a czasem nadawcy i odbiorcy. Towary wrażliwe lub podwójnego zastosowania (elektronika, chemikalia) mogą rodzić dodatkowe pytania lub wyłączenia.
  4. **Poproś o wyceny z co najmniej dwóch rynków.** Syndykaty Lloyd's, specjalistyczni ubezpieczyciele od ryzyka wojennego i produkt pakietowy Twojego spedytora (jeśli jest dostępny) mogą przedstawić znacząco różne ceny za to samo ryzyko. Różnica może wynosić 30-50% w przypadku przesyłki o wysokiej wartości.
  5. **Potwierdź warunki zawiadomienia o anulowaniu.** Ubezpieczenie od ryzyka wojennego można anulować w bardzo krótkim terminie, korespondencja klubów P&I w tym cyklu podaje 48 do 72 godzin. Ponieważ większość podróży oceanicznych trwa znacznie dłużej, zapytaj o dodatkowe klauzule dotyczące stałych podróży, których nie można anulować w trakcie transportu, i dokładnie potwierdź, która klauzula i okres wypowiedzenia mają zastosowanie do Twojej polisy.
  6. Uzyskaj pisemne potwierdzenie przed wypłynięciem statku. Ustna zgoda nie jest ubezpieczeniem. Rozszerzenie o klauzulę wojenną musi zostać dołączone do Twojej polisy i potwierdzone przed załadunkiem towarów.
  7. **Przechowuj świadectwo ubezpieczeniowe wraz z dokumentami wysyłkowymi.** W przypadku szkody będziesz musiał wykazać ciągłość ubezpieczenia od miejsca pochodzenia do miejsca docelowego. Luki w dokumentacji opóźniają rozpatrzenie roszczeń.

Lloyd's a Broker Samodzielny a może Makler Spedycyjny - który wybrać?

W 2026 roku istnieją trzy praktyczne kanały zakupu ubezpieczenia kargo od ryzyka wojennego, a każdy z nich ma specyficzne zastosowania.

Umieszczenie w Lloyd's of London

Lloyd's of London pozostaje głównym rynkiem ubezpieczeń od ryzyka wojny na świecie. Rynek Lloyd's gromadzi wielu syndykatów, z których każdy przejmuje część ryzyka, co pozwala na objęcie ochroną nawet cenne lub złożone przesyłki, których pojedynczy ubezpieczyciel nie byłby w stanie pokryć samodzielnie.

W przypadku ładunków o wysokiej wartości lub tras o nietypowych cechach ryzyka, Lloyd's jest zazwyczaj właściwym rozwiązaniem. Dokumentacja jest obszerna, proces likwidacji szkód jest ugruntowany, a możliwości są większe niż w przypadku jakichkolwiek alternatyw. Wadą jest to, że dostęp do Lloyd's bezpośrednio wymaga brokera Lloyd's, co zwiększa koszty i czas. W przypadku jednorazowej wysyłki, minimalna wysokość składki w Lloyd's może sprawić, że małe przesyłki będą nieopłacalne do ubezpieczenia za pośrednictwem tego kanału.

Samodzielny Broker Specjalistyczny

Kilku specjalistycznych brokerów ubezpieczeń wojennych działa poza strukturami Lloyda. Dostęp do mocy ubezpieczeniowej uzyskują z rynków obejmujących londyńskie syndykaty, rynki towarzystw ubezpieczeniowych oraz międzynarodowych reasekuratorów. Dla spedytorów z regularnym wolumenem na trasach wysokiego ryzyka, specjalistyczny broker może ustanowić roczną umowę otwartą z rozszerzeniami na ubezpieczenie wojenne, która automatycznie obejmuje nowe przesyłki w miarę ich zgłaszania.

Takie podejście sprawdza się dobrze w przypadku średnich przewoźników towarowych, którzy z góry znają swoje trasy. Obciążenie pracą związaną z dokumentacją na przesyłkę jest niższe po uruchomieniu otwartego ubezpieczenia, a pośrednik często może wynegocjować lepsze stawki dzięki większym wolumenom.

Pakiet Spedytora

Wielu spedytorów oferuje ubezpieczenie ładunku jako część swojego pakietu usług. Niektóre z tych produktów obejmują ryzyko wojenne jako standardową funkcję lub dostępną opcję dodatkową. FreightAmigo i podobne platformy oznaczają dopłaty za ryzyko wojenne jako osobne pozycje na fakturze frachtowej, co sugeruje podstawową strukturę ubezpieczenia.

Zaletą jest wygoda, jeden dostawca, jedna faktura, jeden punkt kontaktu. Ryzyko polega na tym, że pakietowe produkty mogą mieć podlimity na roszczenia związane z wojną, ograniczenia geograficzne zapisane drobnym drukiem lub zakres ochrony, który działa inaczej niż samodzielna polisa. Przed poleganiem na pakietowym ubezpieczeniu spedytora dla cennych lub pilnie potrzebnych przesyłek, przeczytaj rzeczywiste brzmienie polisy, a nie broszurę produktową.

Nasze ogólne wytyczne: w przypadku rutynowych przesyłek drobnicowych przez strefy podwyższonego ryzyka, pakiet spedytora jest dopuszczalny. W przypadku ładunków kontenerowych przez aktywne strefy konfliktu, należy zwrócić się do firmy Lloyd's lub specjalistycznego brokera.

Opłaty dodatkowe za ryzyko wojenne a ubezpieczenie od ryzyka wojennego: Kluczowa różnica

Ta rozbieżność budzi nieporozumienia w niemal każdej rozmowie z klientem na temat tras przez Zatokę.

Dodatki związane z ryzykiem wojennym to opłaty przewoźnika. Są to koszty, które linia żeglugowa nalicza za przewóz Twojego ładunku przez obszar wysokiego ryzyka, pokrywające dodatkowe koszty przewoźnika: wyższe składki ubezpieczeniowe za statek i kadłub, dodatek za ryzyko dla załogi i złożoność operacyjną. Hapag-Lloyd opublikował dodatek z tytułu ryzyka wojennego w wysokości 1500 USD za TEU dla standardowych kontenerów i 3500 USD za kontener na objętych nimi trasach, obowiązujący od 2 marca 2026 r. Koszt ten jest wyszczególniony jako osobna pozycja na fakturze frachtowej.

Opłata za ryzyko wojenne nie ubezpiecza Twojego ładunku. Dopłata ta rekompensuje przewoźnikowi jego podwyższone koszty. Jeśli Twój ładunek zostanie uszkodzony lub zaginie z powodu wydarzeń wojennych, dopłata nie daje Ci żadnych praw do roszczenia wobec przewoźnika ani żadnego odszkodowania ubezpieczeniowego. Po prostu płacisz więcej za transport przez dany obszar.

Ubezpieczenie od ryzyka wojennego to ochrona, która wypłaci Ci odszkodowanie, jeśli Twój ładunek zostanie fizycznie uszkodzony, przejęty lub utracony w wyniku zdarzeń związanych z wojną. Jest ono kupowane oddzielnie, na rynku ubezpieczeniowym, i obejmuje interes właściciela ładunku, a nie przewoźnika.

Nadawca może zapłacić dopłatę wojenną i nie mieć ubezpieczenia od ryzyka wojennego. Nadawca może również wykupić ubezpieczenie od ryzyka wojennego i nie płacić dopłaty przewoźnika (jeśli przewoźnik jej nie stosuje). W praktyce, na aktywnych obszarach, takich jak obecnie Zatoka Perska, obie opłaty stosuje się jednocześnie.

Dopłata to koszt wysyłki. Ubezpieczenie to ochrona przed stratą. Pełnią różne funkcje i należy je uwzględnić w budżecie osobno.

Kiedy ubezpieczenie od ryzyka wojennego jest obowiązkowe, a kiedy opcjonalne

Ubezpieczenie od ryzyka wojennego nie jest powszechnie wymagane przez prawo lub umowę, ale kilka scenariuszy sprawia, że jest ono faktycznie obowiązkowe.

Wymagania dotyczące akredytywy

Gdy przesyłka jest finansowana w ramach akredytywy, bank niemal zawsze określa wymogi ubezpieczeniowe w akredytywie dokumentowej. Wiele akredytyw obecnie wyraźnie wymaga pokrycia ryzyka wojennego dla przesyłek przechodzących przez strefy aktywne. Towar nie może zostać dostarczony w ramach akredytywy bez zgodnego certyfikatu ubezpieczeniowego. W 2026 roku stało się to standardowym wymogiem dla ładunków kierowanych do Zatoki Perskiej.

Warunki umowy kupującego lub sprzedającego

Zgodnie z klauzulą CIF (Cost, Insurance, and Freight – koszt, ubezpieczenie i fracht), sprzedający jest odpowiedzialny za zorganizowanie ubezpieczenia do portu przeznaczenia. Jeśli trasa przebiega przez strefę wojny, sprzedający CIF, który zapewnia jedynie standardowe ubezpieczenie ładunku i pomija klauzulę o ryzyku wojennym, potencjalnie narusza swoje zobowiązanie do zapewnienia odpowiedniego ubezpieczenia. Sądy orzekały na niekorzyść sprzedających na tej podstawie w sporach po poniesieniu straty.

Wymagania przewoźnika

Niektórzy przewoźnicy wymagają teraz od spedytorów podpisania oświadczeń potwierdzających, że ubezpieczenie ładunku jest zapewnione, przed przyjęciem rezerwacji na trasy wysokiego ryzyka. Jest to krok zarządzania ryzykiem ze strony przewoźnika i nie tworzy bezpośredniego obowiązku, ale w praktyce oznacza to, że nie można zarezerwować rejsu bez potwierdzenia ubezpieczenia.

Gdy jest to opcjonalne

W przypadku przesyłek na trasach przebiegających w pobliżu, ale nie przez aktywne strefy, oraz dla ładunków o niższej wartości, gdzie nadawca jest skłonny samodzielnie ubezpieczyć ryzyko wojenne, klauzula pozostaje opcjonalna. Rządy rozmawiały o wkroczeniu jako ubezpieczyciele ostateczni w okresie szczytowym w 2026 roku, ale główna

Dla wartościowego ładunku na dowolnej trasie, która przebiega w obrębie zadeklarowanych stref ryzyka wojennego, traktowanie klauzuli jako opcjonalnej jest decyzją o ryzyku finansowym, która powinna być podejmowana świadomie, a nie domyślnie.

FAQ

Kto ubezpiecza statki w Hormuzie w tej chwili?

Rys

P: Jakie są składki ubezpieczeniowe dla Cieśniny Ormuz w 2026 roku?

A: Składki wzrosły mniej więcej pięciokrotnie w ciągu 48 godzin od pierwszych ataków w lutym 2026 r. i rosły dalej, gdy cieśnina faktycznie została zamknięta. Bloomberg szacował ryzyko wojenne w Hormuz na około 5 procent wartości statku w szczytowym momencie, co stanowi około pięciokrotność poziomu z pierwszych dni wojny i oznacza rachunek w wysokości około 5 milionów dolarów za tankowiec o wartości 100 milionów dolarów na jeden tranzyt. Stawki różnią się w zależności od wartości ładunku, typu statku i ubezpieczyciela, a ubezpieczyciele spodziewają się, że podwyższony poziom utrzyma się przez miesiące, a nie tygodnie, dlatego należy uzyskać aktualne kwotowania rynkowe zamiast polegać na historycznych wskaźnikach.

P: Czy firmy ubezpieczeniowe wypowiadają ochronę od ryzyka wojennego dla statków w Zatoce Perskiej?

A: Tak. Kluby, w tym Gard, West of England i Japan P&I Club, anulowały ubezpieczenie od ryzyka wojennego dla Iranu oraz Zatoki Perskiej i Arabskiej ze skutkiem od 5 marca 2026 roku, a zgłaszano przypadki wycofania ochrony w trakcie podróży, w wyniku których ładunek został unieruchomiony bez natychmiastowego zastępstwa. Krótki okres wypowiedzenia w polisach od ryzyka wojennego, który w obecnym cyklu okólników P&I wynosi od 48 do 72 godzin, jest mechanizmem umożliwiającym takie działania. Wznowienie ochrony od ryzyka wojennego dla kadłubów i ładunków było dostępne od marca po wyższych cenach, a rynek Lloyd's nadal oferował ubezpieczenia. Praktyczne implikacje dla spedytorów pozostają niezmienione: zapewnienie stałej polisy podróżnej przed wypłynięciem, której nie można anulować w trakcie tranzytu, jest warte dodatkowej premii w strefach aktywnych.

P: Czy opłacenie dodatkowej opłaty za ryzyko wojenne mojemu przewoźnikowi oznacza, że mam ubezpieczenie?

A: Nie. Dopłata za ryzyko wojenne pobierana przez przewoźników, takich jak Hapag-Lloyd (1500 USD za TEU, 3500 USD za kontener), to opłata, która rekompensuje przewoźnikowi podwyższone koszty operacyjne w strefie. Nie zapewnia ona żadnego pokrycia ubezpieczeniowego dla Państwa ładunku. Jeśli Państwa towary zostaną uszkodzone lub utracone w wyniku zdarzenia wojennego, zapłacenie tej dopłaty nie daje Państwu żadnych praw do roszczeń. Ubezpieczenie ładunku od ryzyka wojennego musi być zakupione oddzielnie na rynku ubezpieczeń.

P: Czy mogę polegać na ubezpieczeniu ładunku mojego spedytora w zakresie pokrycia ryzyka wojennego?

A: Potencjalnie, ale zweryfikuj przed poleganiem na tym. Niektóre polisy ładunkowe aranżowane przez spedytora obejmują ryzyko wojenne jako standard lub jako dodatek. Inne całkowicie je wykluczają lub stosują limity podrzędne, które mogą nie odpowiadać wartości Twojego ładunku. Przed zaakceptowaniem certyfikatu ubezpieczeniowego spedytora dla przesyłki przez strefę aktywną, poproś o rzeczywiste brzmienie polisy i potwierdź limity pokrycia ryzyka wojennego, wyłączenia i warunki wypowiedzenia. Nie polegaj na podsumowaniu produktu ani na ustnych zapewnieniach.

P: Co się dzieje z ładunkiem, jeśli statek zostanie przekierowany z powodu ryzyka wojennego i podróż trwa dłużej?

A: Standardowe polisy cargo oraz dodatki ubezpieczeniowe od ryzyka wojennego zazwyczaj nie obejmują opóźnień ani strat następczych, a jedynie uszkodzenia fizyczne, przechwycenie lub zajęcie. Jeśli statek zawrze wokół Przylądka Dobrej Nadziei zamiast przepływać przez Morze Czerwone, co dodaje dwa tygodnie do podróży, a Twój ładunek dotrze późno, ale bez uszkodzeń, żadna z tych polis nic nie wypłaci. Dodatkowe koszty frachtu i wszelkie kary umowne wynikające z opóźnienia nie są objęte ubezpieczeniem cargo. Niektóre specjalistyczne produkty dotyczące zakłóceń handlu lub nieprzewidzianych zdarzeń związanych z frachtem mogą pokrywać koszty opóźnień, ale są one kupowane oddzielnie i nie są częścią standardowego dodatku ubezpieczeniowego od ryzyka wojennego.

Wniosek

Szczególnie znacząca komercyjnie stała się luka między standardowym ubezpieczeniem ładunków morskich a tym, co jest faktycznie potrzebne do realizacji tras w 2026 roku. Wzrost składek do około 5 procent wartości statku przy faktycznym zamknięciu cieśniny, anulowanie klauzul wojennych przez towarzystwa wzajemnego ubezpieczenia (P&I) w Zatoce Perskiej, dwustronny kryzys, który do czerwca 2026 roku objął również Morze Czerwone, oraz dodatkowe opłaty przewoźników, które nic nie dają właścicielom ładunków, sprawiły, że każdy nadawca, który nie zaktualizował swoich polis ubezpieczeniowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy, ponosi nieubezpieczone ryzyko wojenne.

Kroki są proste: potwierdź, co wyklucza Twoja standardowa polisa, zidentyfikuj swoją trasę przez strefę objętą ostrzeżeniem i nałóż klauzulę ryzyka wojennego przed załadunkiem towarów. Rynek Lloyd's pozostaje otwarty. Ubezpieczenie jest dostępne. Pytanie brzmi, czy je wykupiłeś.

Gdy dziś zakładamy nowe konta klientów dla ładunków kierujących się do Zatoki Perskiej, notę zabezpieczenia od ryzyka wojny prosimy jako pierwszy dokument, a nie ostatni. Taka kolejność działań uchroniła kilku klientów przed poznaniem wyłączenia po zaistnieniu szkody, zamiast przed nią.